Według TechCrunch Google tymczasowo wstrzymał program bug bounty dla projektów open source z powodu „znacznego wzrostu” zgłoszeń generowanych przez AI, co demonstruje skalę problemu i kosztów triage'u dla zespołów bezpieczeństwa. Firmy korzystające z programów nagród muszą zareagować operacyjnie, bo napływ fałszywych lub automatycznych zgłoszeń może zablokować procesy i wydrenować zasoby.
Automatyzacja powinna odfiltrowywać oczywisty „szum” bez odrzucania zgłoszeń o wysokiej wartości; wg praktyk opisywanych przez HackerOne takie warstwy triage zmniejszają obciążenie zespołu i przyspieszają obsługę wartościowych raportów.
Główne pułapki to nadmierne filtrowanie, które odrzuca prawdziwe luki, oraz zbyt mała automatyzacja, która pozwala masie automatycznych zgłoszeń zablokować kolejkę. Ponadto zgłoszenia mogą zawierać dane osobowe; jeśli w wyniku luki dochodzi do naruszenia danych osobowych, w UE obowiązuje zgłoszenie naruszenia organowi nadzorczemu w ciągu 72 godzin na podstawie RODO. Organizacje muszą więc łączyć filtrowanie techniczne z procedurami prawnymi i ochrony danych.
Praktyczne kroki to: 1) wymagać PoC i struktury zgłoszeń, 2) zautomatyzować pre-triage i wykrywanie duplikatów, 3) stosować scoring reputacji zgłaszających i limity przyjęć, 4) powiązać proces z obowiązkami prawnymi (np. RODO w UE). Ten zestaw redukuje koszt fałszywych zgłoszeń i zabezpiecza zespoły przed przeciążeniem - problem opisany przez TechCrunch jako przyczyna czasowego zamrożenia programu Google oraz poparty praktykami triage opisanymi przez HackerOne.
Lub System pomaga firmom B2B wdrażać AI, automatyzację i rozwiązania IT kompleksowo - od strategii po wdrożenie. Zobacz nasze usługi lub skontaktuj się z nami, aby omówić Twój przypadek.